Hindusi



hindusi-300x400screen

Indie są mieszanką kultur, ras, języków i religii. Niektórych zachwycają, innych odstraszają. Trudno ten niezwykły kraj jednoznacznie zdefiniować i opisać, podobnie jak ludzi w nim mieszkających. Choć Indie kojarzą nam się głównie z egzotycznymi wakacjami, to coraz częściej mogą nam się pojawiać w nowej roli – partnera biznesowego. Od kilku lat bowiem zauważalny jest wzrost wymiany gospodarczej między Polską a Indiami. Zgodnie z informacjami zawartymi na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych, w 2015 r. obroty handlowe pomiędzy Polską a Indiami wyniosły 2 207 mln USD, a Indie są w Azji pierwszym, najważniejszym rynkiem docelowym dla inwestycji z Polski. Warto więc przyjrzeć się lepiej temu, wydawać by się mogło, nieosiągalnemu do niedawna, rynkowi biznesowemu.



Indie należą do grona kultur propartnerskich, ceremonialnych i powściągliwych.

Podobnie jak Japończycy czy Chińczycy, Hindusi to naród nastawiony na budowanie relacji i często ten czynnik odgrywa kluczową rolę w powodzeniu przedsięwzięć biznesowych. Hindusi są też zakwalifikowani do grupy narodów ceremonialnych, gdyż respekt do osób zajmujących wysokie pozycje w strukturach hierarchii społecznej, odgrywa tu ogromną rolę.

Charakterystyczną cechą kultur powściągliwych, do których zalicza się Indie, jest również zachowanie pewnego dystansu w kontaktach z innymi ludźmi. Niewskazane jest nadmierne gestykulowanie, okazywanie uczuć czy utrata panowania nad sobą.

Hindusi są narodem hierarchicznym. Ich współczynnik dystansu władzy, który określa poziom przywiązania do hiertrarchii, wynosi 77 w 100 stopniowej skali. Im wyższy wskaźnik, tym znaczenie i szacunek do hierarchii jest większy. Geert Hofstede badał ten czynnik, by określić podejście do hierarchii w różnych krajach. W Polsce ten współczynnik określono na poziomie 68, co oznacza, że Hindusi jeszcze większą wagę przywiązują do hierarchii niż my.

Hindusi w pracy

Choć Hindusi w pracy cenią sobie rodzinną atmosferę, to literatura podkreśla, że w większości firm panuje dość formalny styl pracy.  Aby pokazać nasze zaangażowanie, wskazane jest poznanie imion swoich współpracowników, jednak nie zwracamy się do nich od razu per Ty. Taka forma komunikacji wymaga bardziej zażyłych relacji, a inicjatywa powinna wyjść ze strony naszego hinduskiego partnera biznesowego.

Hindusi doceniają pracę zespołową i często pracuje im się lepiej w grupie niż indywidualnie.  Nie oznacza to jednak, że decyzje biznesowe zapadają zbiorowo. W związku z tym, że w hinduskich firmach obowiązuje hierarchia, decyzje, z reguły, podejmuje lider zespołu.

Komunikacja

W związku z tym, że w Indiach kluczowym elementem są relacje międzyludzkie, powinniśmy poświęcić sporo czasu na ich budowanie. Wiąże się to z tym, że powinniśmy często kontaktować się z naszym partnerem osobiście lub telefonicznie. E-maile nie zastąpią osobistej rozmowy. Powinniśmy się też przyzwyczaić do pytań, które dotyczą bardziej sfery naszego życia prywatnego, niż zawodowego. Dla Hindusów poznanie nas, naszej historii, upodobań, zainteresowań, pomoże w zbudowaniu fundamentu do dalszych relacji zawodowych.

Hinduski styl komunikacji jest dość odmienny od naszego. Hindusi, podobnie jak Chińczycy, nie powiedzą w sposób otwarty „Nie”. Będą krążyli wokół tematu, używając określeń, które mogą wskazywać na to, że nie do końca się z nami zgadzają. Nie powinniśmy się od nich spodziewać prostolinijnej odpowiedzi negującej. Hindusi lubią też opisać okoliczności, zanim przejdą do konkretów i sedna sprawy. Nie należy się niecierpliwić. Może to zostać odebrana jako niegrzeczne zachowanie. Świadomość ich stylu komunikacji jest bardzo cenna, bo pozwala nam się do niego dostosować i lepiej  zrozumieć ich zachowanie.

Barry Tomalin i Mike Nicks, w swojej książce „Światowe kultury biznesu” piszą, że Hindusi są mistrzami improwizacji. Może to być dla nas Polaków kłopotliwe, biorąc pod uwagę fakt, że jesteśmy kulturą skrajnie unikającą niepewności. My uwielbiamy tworzyć procedury, zasady i normy, oraz ich przestrzegać. Nie lubimy spontanicznego działania, szczególnie w biznesie. Hindusi wręcz przeciwnie. Nie zakładajmy zatem, że np. wymyślanie rozwiązań na ostatnią chwilę, świadczy o braku zaangażowania w projekt, jest to jedynie wynik ich stylu funkcjonowania. Umiejętność dostosowania się do takich warunków pracy, może być dla nas sporym wyzwaniem, ale też kwestią mającą wpływ na powodzenia działań biznesowych.

Podejście do czasu

Hindusi dość elastycznie podchodzą do punktualności. W literaturze opisującej specyfikę różnic kulturowych, można przeczytać, że „w Indiach biznes nie zna pośpiechu”, a ludzie poświęcają na szczegółowe omówienie projektów, tyle czasu, ile jest niezbędne. Może nas to irytować i drażnić, ale jeśli zależy nam na budowaniu pozytywnych relacji z Hinduskimi partnerami, powinniśmy z większym dystansem i zrozumieniem podejść do ich stylu pracy.

Warto zapamiętać:

  • mężczyźni witają się poprzez uścisk dłoni. W przypadku witania się z kobietą, należy poczekać, aż ona zainicjuje uścisk dłoni. Hindusi często przytrzymują dłużej dłoń, już po zakończeniu uścisku. Kobiety mogą witać się wykonując gest złożenia dłoni poniżej brody i skłonienia głowy
  • lewa dłoń uznawana jest za nieczystą. W związku z tym unikamy jej w kontaktach z Hindusami. Wizytówki podjemy tylko prawą dłonią. Należy pamiętać, że podanie Hindusowi jedzenia, napoju, czy choćby długopisu lub dokumentu lewą ręką, może być odebrane jako lekceważące, a nawet złowróżbne
  • stopy uznawane są za nieczyste. Należy unikać dotykania stopą kogokolwiek
  • odmówienie wzięcia udziału w posiłku, może zostać odebrane jako obraza. W dobrym tonie jest kurtuazyjne odmówienie za pierwszym razem, ale finalnie należy zaakceptować zaproszenie
  • Hindusi nie jedzą wołowiny
  • ręce myjemy zarówno przed jak i po posiłku
  • prezenty rozpakowujemy po spotkaniu, odwrotnie niż w Polsce
  • nie należy nikomu ściągać z głowy turbanu – jest to wyraz poniżenia i dyshonoru

Porównując kulturę i zwyczaje biznesowe Hindusów i Polaków, możemy dojść do wniosku, że jesteśmy jak ogień i woda. Wydawać by się mogło, że więcej nas dzieli niż przybliża, i nie po drodze nam do wspólnych biznesów. Nic bardziej mylnego. Dane wskazują, że nie tylko my coraz częściej inwestujemy w Indiach, ale firmy indyjskie również śmielej i częściej widzą w nas partnera biznesowego. Według danych Narodowego Banku Polskiego wartość kapitału zainwestowanego przez firmy indyjskie w Polsce na koniec 2014 r. wyniosła 45,4 mln USD, a we wspomnianym okresie w Polsce funkcjonowały 122 spółki z udziałem indyjskiego kapitału. Wygląda na to, że niedługo możemy więcej i częściej mieć do czynienia z kulturą hinduską. Pamiętajmy wtedy, że tak jak my nie lubimy stereotypowego podejścia do nas – Polaków, tak i my nie powinniśmy stereotypowo traktować żadnych kultur. Szczególnie gdy mamy do czynienia z tak zróżnicowaną i barwną kulturą jak hinduska. Nie zawsze wszystko musimy akceptować i ze wszystkim się zgadzać. To chyba największa trudność budowania międzynarodowych relacji biznesowych, ale jak mówi hinduskie przysłowie „Czego się nie rozumie, to się podziwia” i może od tego wszystko warto zacząć.


Źródła:

Barry Tomalin i Mike Nicks, „Światowe kultury biznesu”
„Różnice kulturowe w biznesie” – Radosław Zenderowski, Bartosz Koziński
wikp.udsc.gov.pl/kraje-pochodzenia/indie.html
www.msz.gov.pl/pl/p/newdelhi_in_a_pl/wspolpraca_dwustronna/gospodarka_indii/
www.msz.gov.pl/pl/polityka_zagraniczna/inne_kontynenty/azja_i_pacyfik